Jeśli nie rozjadą nas czołgi

Jeśli nie zestrzelą samoloty
Jeśli nie pousychamy z tęsknoty
Jeśli nie choroba dziedziczna
Żadna broń biologiczno - chemiczna
Żadne bomby, żadne prądy, niezawisłe sądy

Mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień

Jeśli nie pijani lekarze
Jeśli nie fałszywi kronikarze
Jeśli się okaże że
Nie jest do końca tak źle
Jeśli nie broń atomowa
Jeśli nie gwiazda supernova
O ile nie rozdziobią nas kruki i gile

Mamy spore szanse...

Jeśli wiatr nas nie przepędzi
Jeśli nie zerwane więzi
Jeśli nie zaczepny granat
Jeśli nie szarpana rana

Mamy spore szanse...



Ariadna

Nie duża nie mała nie ładna
Nie chuda nie gruba nie zgrabna
Nie mądra nie głupia niezaradna
Nie twoja nie moja nie żadnego z nas

Ariadna...

Ariadna
Żelazna drewniana jedwabna
Nie żywa nie martwa namacalna
Niebieska nie biała nie czarna
Nie moja nie twoja nie żadnego z nas

Ariadna...

Znałem ją przez siedem lat
Nie znałem przez piętnaście długich lat
Nie będę znał jej ani ja ani żaden z nas
Ariadna

Nie taka nie siaka nie żadna